Najnowsze komentarze
    Tematyczne
    • Kredyt na domKredyt na dom
      Na polskim rynku, gdy decydujemy się na budowanie domu, możemy na tym zyskać również finansowo w stosunku do decydowanie się na kupowanie mieszkania. Z tego powodu coraz większa liczba osób …
    • Rodzinne wnętrza, rodzinna atmosferaRodzinne wnętrza, rodzinna atmosfera
      Mieszkania i domy zajmowane przez rodziny z dziećmi wygląda zazwyczaj inaczej niż te zamieszkane przez małżeństwa bez dzieci czy osoby samotne. Jeśli w danym lokum są małe dzieci, tym bardziej …
    Strony

    Dom i trzy pokolenia

    Dawniej na wsiach, czy w ogóle w uboższych środowiskach oczywistym było, że w jednym mieszkaniu żyje rodzina trzypokoleniowa. Wymiana lokatorów domu lub mieszkania odbywała się w sposób naturalny, poprzez umieranie seniorów, po czym rodziło się nowe pokolenia i rodzina była znów trzypokoleniowa. Los ludzi starych był nie do pozazdroszczenia. Póki mieli siłę i zdrowie do pracy i pomocy przy wychowywaniu wnuków, młodsi tolerowali ich egzystencję. Dziadkowie pomagali przy pracy polu, babcie przeważnie starały się pilnować dzieci, ewentualnie coś gotować. Ale nawet wtedy staruszkowie mieszkali u swoich dzieci i wnuków „kątem”, w najmniej komfortowej części siedziby, czasem wręcz w komórkach czy przybudówkach. Godzili się z tym, bo jakiś czas wcześniej podobnie traktowali swoich rodziców. Dramat zaczynał się, gdy dziadek lub babcia niedołężnieli, zaczynali chorować i opadać z sił. Ich świat, we własnym kiedyś domu, kurczył się do nędznego łóżka czy siennika. Symboliczne posiłki (bo po cóż karmić dobrze darmozjada), choroba, zimno doprowadzały rychło do nieuniknionego końca.

    Comments are closed.