Najnowsze komentarze
    Tematyczne
    • Zewnętrzne parapetyZewnętrzne parapety
      Dom wolnostojący jest przedsięwzięciem, które wymaga zatroszczenia się o bardzo wiele aspektów. Należą do nich między innymi zewnętrzne parapety. W każdym domu są one niezbędne. Podstawową ich funkcją jest zapewnienie …
    • Garderoba, pomieszczenia gospodarczeGarderoba, pomieszczenia gospodarcze
      Dawni projektanci domów i obszerniejszych mieszkań bardzo słusznie brali pod uwagę przydatność wszelkiego rodzaju pomieszczeń dodatkowych. W przypadku domu pole manewru jest większe i właściwie nic nie stoi na przeszkodzie, …
    Strony

    Dom i trzy pokolenia

    Dawniej na wsiach, czy w ogóle w uboższych środowiskach oczywistym było, że w jednym mieszkaniu żyje rodzina trzypokoleniowa. Wymiana lokatorów domu lub mieszkania odbywała się w sposób naturalny, poprzez umieranie seniorów, po czym rodziło się nowe pokolenia i rodzina była znów trzypokoleniowa. Los ludzi starych był nie do pozazdroszczenia. Póki mieli siłę i zdrowie do pracy i pomocy przy wychowywaniu wnuków, młodsi tolerowali ich egzystencję. Dziadkowie pomagali przy pracy polu, babcie przeważnie starały się pilnować dzieci, ewentualnie coś gotować. Ale nawet wtedy staruszkowie mieszkali u swoich dzieci i wnuków „kątem”, w najmniej komfortowej części siedziby, czasem wręcz w komórkach czy przybudówkach. Godzili się z tym, bo jakiś czas wcześniej podobnie traktowali swoich rodziców. Dramat zaczynał się, gdy dziadek lub babcia niedołężnieli, zaczynali chorować i opadać z sił. Ich świat, we własnym kiedyś domu, kurczył się do nędznego łóżka czy siennika. Symboliczne posiłki (bo po cóż karmić dobrze darmozjada), choroba, zimno doprowadzały rychło do nieuniknionego końca.

    Comments are closed.