Najnowsze komentarze
    Tematyczne
    • Własny dom to największy azylWłasny dom to największy azyl
      Oczywiście, jest bardzo wiele rzeczy, które mogą nam dać szczęście, spokój i spełnienie, jednak większość ludzi przede wszystkim marzy o swoim własnym domu. O czymś, co będzie konkretnie tego kogoś, …
    • Zachwyć znajomych super wnętrzemZachwyć znajomych super wnętrzem
      Wiele osób lubi zachwycać swoich najbliższych znajomych swoimi niebanalnymi pomysłami, szczególnie tymi związanymi z wystrojem nowoczesnego wnętrza. Urządzenie mieszkania tak, aby zrealizowało piękne marzenia lokatora, a do tego stanowiło dla …
    Strony

    Babcia i mieszkanie

    Bardzo pożyteczna instytucja babci (zamiennie z dziadkiem) rozwinęła się u nas w czasach powojennych, również z przyczyn czysto technicznych. Ze względu na koszmarny głód mieszkaniowy, młode małżeństwa rozpoczynały wspólne życie w mieszkaniu rodziców jednego z nich. Wzajemne relacje obu pokoleń ewaluowały zależności od zobowiązań zawodowych obydwu rodzin, stanu zdrowia poszczególnych jej członków oraz pojawienia się i obecności najmłodszego pokolenia. Z czasem, babcia i dziadek, bądź jedno z nich przechodziło na emeryturę i w ten sposób zyskiwało status niepłatnej, całodobowej i wszechstronnej pomocy domowej, z opieką nad dziećmi włącznie, a nawet głównie. W szczęśliwym przypadku, gdy młodym udawało się zdobyć samodzielne mieszkanie, babcia i dziadek funkcjonowali „na przychodne”, fatygując się co prawda na zawołanie do domu swoich dzieci, ale mając jednak azyl we własnym mieszkaniu. Babcie /dziadkowie mieszkający pod jednym dachem z młodszym pokoleniem, mogli liczyć na ukrycie się tylko we własnym pokoju, chyba że dzielili go z wnuczętami.

    Comments are closed.